Wszystkiego dobrego dostojnej JUBILATCE


512961W tym roku nasza białecka szkoła podstawowa obchodzi jubileusz 110 lat istnienia. Zwieńczeniem obchodów jest podniosła uroczystość w dniu 7 października 2016 roku. Jak na jubileusz przystało Jubilatka otrzymuje „prezent” w postaci nowego skrzydła budynku zawierającego 4 sale lekcyjne. Uroczystości jubileuszowe rozpoczną się właśnie od otwarcia tego budynku i zaprezentowania go zgromadzonym gościom.

Fakt funkcjonowania placówki oświatowej w naszej wsi od tak dawna zachęca do refleksji, do próby udania się myślą w przeszłość , tym bardziej,że ta przeszłość jest dość konkretnie zdokumentowana. W historii białeckiej szkoły chcę zwrócić uwagę na zaangażowanie miejscowej społeczności w tworzenie i rozwój tej instytucji. W 1906 roku tuż po historycznie ważnym strajku szkolnym w zaborze rosyjskim znaleźli się w Białkach organizatorzy początkowej szkoły. Zorganizowali wspólnie z mieszkańcami Grabianowa pierwsze klasy uczące się w chłopskich chatach. Okupant zezwolił na powstanie szkoły pod warunkiem,że nauka będzie się odbywać w języku rosyjskim. Taki był start białeckiej oświaty. Wysiłek mieszkańców w trudzie wznoszenia budynku szkoły był heroiczny, o wkładzie pracy w to dzieło, można napisać całą opowieść. Odsyłam tu szanownych czytelników tej notatki do rozdziału w monografii o Białkach ( Miejsce mojego życia) traktującego o historii szkoły, gdzie 110 lat istnienia szkoły jest przedstawione w oparciu o liczne źródłowe materiały ze szkolnego archiwum. Na przestrzeni ponad 100 lat przez progi szkoły przewinęło się grubo ponad dwa tysiące uczniów, więcej niż dwie setki nauczycieli, kilkunastu kierowników i dyrektorów. Placówka miała szczęście do nietuzinkowych pracowników. Oni wpływali na kształt naszej wiejskiej oświaty, odciskali milowe kroki w jej rozwoju,sprawiali,że społeczność obu wiosek (Białk i Grabianowa) ciążyła ku szkole. To w naszej wsi przed 40 laty powstało wiejskie przedszkole, tutaj w latach 70 działał wielki zespół muzyczny, nasi harcerze przez ponad 20 lat wspaniale działali w drużynie harcerskiej, wyjeżdżali na letnie obozy stacjonarne i wędrowne. Przy szkole dużą część placu zajmował sad jabłoniowy założony w 50 latach przez ówczesnego kierownika pana Froelicha. Każdej jesieni jabłek starczało dla wszystkich uczniów i ich nauczycieli. Ogród szkolny pod opieką pani Baldowskiej zwiedzali nauczyciele z całego powiatu. To nasi uczniowie w latach 70 i 80 byli najlepsi z rosyjskiego. A wszystko z pieczołowitą dokładnością było dokumentowane w kronikach, które spokojnie sobie drzemią w szafach, gotowe służyć informacjami-jak to kiedyś było… Obecnie otoczenie naszej szkoły zadziwia podróżnych ukwieconymi rabatami, szkolne gabloty pełne są pucharów za osiągnięcia uczniów, życie szkolne jest bogate, rozwija się stosownie do wymagań jakie stawia współczesne życie. Dziś, gdy szkoła w tradycyjnym pojęciu ma wielu konkurentów w dostarczaniu informacji, nasza szkoła nadal w świadomości społecznej jest ważnym miejscem kształtowania młodych mieszkańców naszej wsi. Rodzice wzorem swoich przodków stale są gotowi wspierać nauczycieli w organizowaniu pracy szkoły. Wszyscy doceniamy znaczenie jej istnienia i mamy świadomość,że obecność szkoły plasuje wieś wysoko w hierarchii społecznej w myśl hasła sformułowanego przez XVII -wiecznego filozofa i myśliciela Jana Amosa Komeńskiego- „Gdyby nie było szkoły, prostakami bylibyśmy i nieukami”.

Na kolejne 100 lat i lata następne życzymy naszej sędziwej, acz krzepkiej Jubilatce wszelkiej pomyślności, dostatku funduszy na rozwój, uwagi organu prowadzącego, wyjątkowych, twórczych nauczycieli, kreatywnych dyrektorów, ciekawych wiedzy uczniów i zaangażowanych rodziców. Powodzenia!!!

/zdj. fotopolska.eu/

Może Cię zainteresować także:

LEAVE A COMMENT