OTWARCIE DROGI


Ponad 30 lat, gdy remont drogi był
Pojazdów setki w dzień, a z nimi kurz i pył.
Tu traktor w wyrwę wpadł, samochód zgubił coś,
Ktoś idąc stracił but i władzę głośno klął.
Ciasno, straszno, niebezpiecznie,
Wykopy, przeciski, most
Dziury błoto, woda, piasek
Wytrzymać nie da się wprost.
Wójt naprawić obiecuje, ale pieniędzy wciąż brak.
Radzi czekać, gdzieś wnioskuje
Tak w Białkach było, oj tak.
Aż wreszcie dobry los do nas uśmiechnął się.
W dwunastym dwutysięcznym coś dziać zaczęło się.
Władza pojęła że, już Białki mają dość
A zwłoka przy tej drodze- to tylko większa złość.
Wójt wysupłał troczę grosza
Przetarg ogłosił i wnet
Geometrzy, geodeci byli tu dzień i noc.
Potem drogę budowali Dorfa i RDP
Sprawnie, dobrze i fachowo
Aż na nich patrzeć się chce.
Mamy drogę piękną, nową, niczym S-1 lub A-2
I z radością dziś śpiewamy, bo o drodze piosnka jest ta.
_________________________
Moja drogo ja cię kocham, codziennie jeżdżę nią
Moja drogo asfaltowa, o takiej inni śnią
Jesteś dla nas wyjątkowa, bardzo cenimy cię.
Twój wygląd cieszy nas, tobą chwalimy się.


 

Kumciu miła, kumciu droga
Jak wygląda nasza droga
Dziury, woda, piach, kamienie
Jak ta władza ma sumienie.

Lata całe się czekało,
By z tą drogą coś się stało.
Dziury kleił wójt co roku
I se myślał, że ma spokój.

Kumciu miła, kumciu droga
jak wygląda nasza droga,
Dziury woda, piach, kamienie
Jak ta władza ma sumienie.

Aż wójtowi się sprzykrzyło,
Niechże w Białkach będzie miło
Drogę zrobić  trzeba wreszcie.
Do roboty więc się bierzcie.

Kumciu miła, kumciu droga.
Co się dzieje, o laboga.
Chodzą, mierzą, coś gadają
O coś ludzi wciąż pytają.

Dużo maszyn wnet ściągnęli
Drogę niszczyć nam zaczęli
Coś kopali, coś grabili
Paki, worki wciąż zwozili.

Kumciu miła, kumciu droga
Poorana nasza droga
Było grząsko, kupy błota
Teraz wszędzie wre robota.

Prawie roczek minął cały
jak burzyli i kopali.
Asfalt leli, kostkę kładli
W lipcu wreszcie zakończyli.

Kumciu miła, kumciu droga
Już gotowa nasza droga
Budowlańcom dziękujemy

Z nowej drogi się cieszymy

zdjęcia: P.Garbarczyk

tekst.E.Łęczycka

Może Cię zainteresować także:

LEAVE A COMMENT